Bo Wszystko Zaczyna Się Od Dotyku

Choć często sobie nie zdajemy z tego sprawy, to dotyk, czucie głębokie (wrażenia płynące z mięśni i stawów) i zmysł równowagi są dla nas i naszych dzieci bazą do budowania świadomości swojego ciała i odbierania świata pozostałymi zmysłami.
Już około 8 hbd maleństwo zaczyna odczuwać dotyk w okolicach twarzy, szczególnie w okół ust, a do 10 hbd odbiera je całym ciałem z wyjątkiem czubka i tyłu głowy oraz pleców. Potrafi podczas badania USG odwracać się plecami od głowicy aparatu, by chronić swój układ nerwowy, bawi się pępowiną, ssie paluszki, a im z czasem się robi ciaśniej, tym bardziej doświadcza samego siebie. Poza tym podczas ruchu mamy, dziecko jest bujane, a ruch sam w sobie dostarcza wielu ważnych informacji do mózgu dziecka, buduje w nim napięcie mięśniowe i uspokaja.
Od dnia narodzin i przez kolejne 12 tygodni dziecko jest zmuszone na bardzo podstawowym poziomie zaadaptować się do nowych warunków życia, to w jaki sposób ten proces przebiega w ogromnej mierze zależy od samych rodziców. Warto pamiętać, że w tym czasie maluch musi nauczyć się przeciwstawiać grawitacji, a co za tym idzie zbudować swoją motorykę dużą i zyskać świadomość swojego istnienia – bycia pewną całością. By tak się stało, mały niemowlak potrzebuje bliskości swoich opiekunów, prawidłowej pielęgnacji (sposobu noszenia i podnoszenia), noszenia, dotyku, masażu i spędzania czasu w pozycji na brzuszku, szczególnie podczas kangurowania na ciele rodziców, którzy poza byciem kontrapunktem w aktywności antygrawitacyjnym, dostarczają ciepła, swojego zapachu i znajomego dźwięku bicia serca. Warto tu zdać sobie sprawę, że 80% kory mózgowej u nowo narodzonego dziecka odbiera informacje dostarczane poprzez zmysł dotyku (skórnego i czucia głębokiego) oraz przedsionkowego, dopiero około 2 roku życia dominują informacje dostarczane przez zmysł wzroku. Wtedy dziecko postrzega świat mniej więcej tak jak człowiek dorosły.
Co to dla nas rodziców oznacza? Przed wszystkim to, że niemowlę postrzega świat zupełnie inaczej niż my- dorośli i by miało szansę być dobrze funkcjonującym młodym człowiekiem i dorosłym, wymaga na samym początku swojego życia szczególnej bliskości, różnorodności, tego byśmy chcieli być przewodnikami po świecie jaki znamy, od samych jego podstaw.
Najlepszym narzędziem, jakie mogą nam pomóc realizować dobrą pielęgnację niemowlaka od pierwszych tygodni jego życia jest nasze ciało, a szczególnie ręce, którymi nasze dziecko podnosimy, na których nosimy, możemy masować, stymulując dotyk, czucie głębokie, regulując napięcie mięśniowe, pracę jelit (masaż Shantala, czy antykolkowy); czy zawiązać chustę, w której nasze dziecko może szczególnie odczuwać swoje ciało, jego ułożenie w przestrzeni dzięki stymulacji czucia głębokiego, oraz zmysłu przedsionkowego (równowagi), a przy okazji doświadczać świata z perspektywy rodzica. Warto też włączać różnorodną muzykę i funkcjonować w domu normalnie, bez specjalnego wyciszania miejsc w którym przebywa maluch, choć warto unikać pokazywania włączonego telewizora ;).

                                                                                                                                Relieves-Constipationion-300x225                                                             12670939_992080857525589_4045182085171959266_n

Po trzecim miesiącu życia, kiedy niemowlę wychodzi z okresu tzw czwartego trymestru ciąży (tu o nim wspominałam), ogromne znaczenie dla dziecka zaczyna mieć różnorodność doświadczeń. O ile noworodek przychodzi na świat z umiejętnością ochrony na bardzo podstawowym poziomie przed „złym dotykiem” (tzw. układ protopatyczny), który, początkowo dominuje i daje dziecku informację o tym, że zostało dotknięte  i czy jest zagrożenie, czy też nie, o tyle z czasem na wyższym poziomie uczy się różnicować  doznania na przyjemne i nieprzyjemne (układ epikrytyczny) oraz dyskryminować. By tak się stało, maluch potrzebuje zróżnicowanej aktywności i zachowanej przy tym higieny sensorycznej.  Doświadczania świata  takim jakim on jest. Na tym etapie można włączyć aktywność na macie edukacyjnej, zabawy paluszkowe (sroczka kaszkę warzyła). Warto dziecku pokazywać i opisywać np. „to jest zimne, to ciepłe”, „tu jest góra, tu jest dół”, nazywać części ciała, co się z nim robi, że coś ładnie, czy brzydko pachnie. Pozwalać dotykać, przewracać się, umorusać jedzeniem. O ile dla nas dorosłych jakość jedzenia w pierwszej kolejności jest postrzegana estetyką (bodziec wzrokowy), o tyle dla  około 6-7 miesięcznego dziecka, któremu rozszerzamy dietę, pierwszym czynnikiem dyskryminującym będzie tekstura i konsystencja – jeśli je zaakceptuje, tym chętniej będzie próbowało (niedługo napiszę o tym więcej).

13876216_1095468370520170_3079165467300550991_n

Pamiętajmy, że pierwsze 3 lata życia dziecka są bardzo intensywne, bardzo szybko mijają, a ich jakość w każdym aspekcie życia – rozwoju psychicznego, sensorycznego, motorycznego i w końcu nawyków żywieniowych ma wpływ na całe przyszłe życie i tak naprawdę, to od nas – rodziców, naszego zaangażowania i świadomości zależy jakie ono będzie. To właśnie w naszych rękach, od samego poczęcia jest dar życia 🙂

12920439_1011073592292982_3897237610630171749_n

Bookmark and Share